Strefa dla Pań
Turystyczne rajdy samochodowe dla całej rodziny

VII Rodzinny samochodowy Rajd Niepodległości

Swarzędz – Tarnowo Podgórne

04 listopada 2017 r.

ORGANIZATORZY

logotypy_150-03
logotypy_150-01
logotypy_150-04

SPONSORZY

logotypy_150-01
logotypy_150-03
logotypy-17

 

Lista startowa

Trasa dla początkujących

Numer załogi
Kierowca
Pilot
Dodatkowi piloci
Miejscowość

1.
Mateusz Cyl
Dorota Małyszka
Swarzędz

2.
Jakub Górny
Natalia Górna
Tarnowo Podgórne

3.
Przemek Bauza
Dominika Bauza
Swarzędz

4.
Piotr Dąbkiewicz
Piotr Maciejewski
Zuzia Dąbkiewicz Agnieszka Dąbkiewicz
Tarnowo Podgórne

5.
Przemysław Rokowski
Anna Lewandowska
Ida Rokowska
Swarzędz

6.

7.

8.

9.

10.

Trasa dla zaawansowanych

Numer załogi
Kierowca
Pilot
Dodatkowi piloci
Miejscowość

1.
Tomasz Szała
Lidka Szała
Tarnowo Podgórne

2.
Przemysław Osmański
Karolina Osmańska
Mosina

3.
Andrzej Jakubczyk
Tomasz Trzcionka
Monika Jakubczyk Agnieszka Trzcionka
Luboń

4.
Jarosław Kałasz
Marianna Pavlychenko
Czerwonak

5.
Dorota Szwajka
Marta Jaworska-Augustyniak
Swarzędz

6.
Bartek Gałdyński
Łukasz Augustyniak
Swarzędz

7.
Marek Stachowiak
Marcin Deckert
Mikołaj Stachowiak     Matylda Deckert
Czerwonak

8.

9.

10.

11.

12.

13.
Przemysław Iwański
Anna Gawroniak
Maja Iwańska
Poznań

VI Rajd Niepodległości okiem fotografów i operatorów

Relacja TV Swarzędz.

Jeszcze kilka fotek

Tak było podczas V Rodzinnego samochodowego Rajdu Niepodległości

Tarnowo Podgórne – Pobiedziska – Swarzędz

7 listopada 2015 r.

 

 

 

ORGANIZATORZY

logotypy_150-01
logotypy_150-02
logotypy_150-03
logotypy_150-05
logotypy_150-06
logotypy_150-04

 

SPONSORZY

RS Serwis
logotypy-17
logotypy-18

Ufundowane nagrody

Weekend z samochodem KIA Ceed oraz nagrody ufundowane przez KIA DELIK Przeźmierowo.

Atrakcyjne nagrody rzeczowe ufundowane przez Gminy Swarzędz, Tarnowo Podgórne oraz OSiR Pobiedziska.

 10 zaproszeń do kompleksu rekreacyjnego „Tarnowskie Termy”.

Vouchery do „Pizza Kozak”.

Miesięczne i trzymiesięczne wejściówki do Centrum Fitness „36 minut”.

Pobyt dla 10-12 osób w ośrodku szkoleniowo-wypoczynkowym w Pakawiu nad jeziorem Mylinek oddalonym od Poznania o ok 60 km. Szczegóły i mapka dojazdu na www.osadawpakawiu.pl .

Bony o wartości 140 zł do wykorzystania na indywidualne konwersacje z native speakerem z jezyka hiszpańskiego lub niemieckiego oraz zestawy gadżetów od Centrum Języków Obcych KONTAKT.

Zaproszenia wartości 1 100 zł na trening techniki jazdy samochodem osobowym od Sobiesław Zasada Centrum w Bednarach.

Voucher wartości 100 zł na usługi Restauracji w Hotelu Ossowski.

Vouchery na bezpłatną sezonową wymianę opon oraz bony ze zniżką 50% na serwis klimatyzacji od RS SERWIS z Kobylnicy.

Zaproszenia do Cascader Parku dla każdej załogi.

—————————————————————————————

Rajd oczyma załogi nr 20

 

Marcin podobno zamówił pogodę, ale nie powiedział jaką!! 🙂 Od świtu padało i zapowiadał się nieciekawy dzień… ale dla mugoli! Ci, co wybierali się tak jak my na V Rodzinny Rajd Niepodległości wiedzieli, że i tak będzie super.

Tym razem w domu zostawiłyśmy większość ekipy i w ściśle babskim, 2-osobowym gronie ruszyłyśmy na start. Ponad godzina drogi, ale o dziwo bezbłędnie trafiłyśmy na miejsce.

Już po wyjściu z auta okazało się, że zwracamy na siebie uwagę… to prawdopodobnie nie nasz urok osobisty, ale  patriotyczno-militarny strój, jaki wybrałyśmy na ten szczególny dzień.

Standardowy odbiór ,,pakietów startowych”, potem taśma i oklejanie auta rajdowego, nazywanego potocznie przez nas autobusem z przyczepką, ze względu na zawrotne prędkości, które osiąga, rozmiar i zwrotność w zakrętach.

O 12:30 odprawa i upewnienie się, że wybór trasy początkującej był zdecydowanie jedynym dobrym wyjściem jeśli chciałybyśmy gdziekolwiek dojechać.

13:12, załoga ,,20”   3….2….1…. i START!!! 15 km/h i gdzie teraz!!! 🙂

Krótko ustalałyśmy plan działań , bo organizatorzy byli tym razem łaskawi i komendy były po kolei – bez szukania wśród kilku kartek.

Pierwszy „dzienny” odcinek poszedł, a raczej przejechał, względnie bez kłótni (o dziwo), ale z zawracaniem i krążeniem wokoło- ale to standard.

Pełne podziwu jesteśmy dla zbiorów Muzeum Wag i pasji jaką w sobie ma i dzieli się z innymi właściciel kolekcji. Wagę osobową, która wskazuje taką wartość jaką chcesz każdy chciałby mieć w domu dla poprawy samopoczucia. Na trasie odwiedziłyśmy także 2 punkty poboru pieczątek i wykonałyśmy próbę.

Około 16:00 dojechałyśmy na metę pierwszej części i zjadłyśmy pyszny obiadek w Hotelu Ossowski w Kobylnicy.

O 16:30 wystartowałyśmy dalej, już po zmroku, na tzw. odcinek nocny. Podczas pierwszych kilkunastu kilometrów miałyśmy pasażera na gapę – Pana z telewizji [ będziemy sławne:) ].

Jak zwyczajowo na Rajdach bywa, pobiedziski Rynek objechałyśmy chyba z tysiąc razy 🙂

Potem dojazdówka do Swarzędza i zmierzenie się ze Swarzędzem nocą. Na tym odcinku czekały na rajdowców dwie próby, w tym jedna samochodowa.

Na metę dojechałyśmy 2,5 h wcześniej! Parking pusty… Danusia dopiero wyłania się z samochodu…. Szkoła zamknięta…. NA BANK COŚ JEST NIE TAK! Ale długo nasze przerażenie nie trwało. Po kilku minutach pojawiły się kolejne załogi. Zdałyśmy dokumenty, zjadłyśmy rogale marcińskie i pojechałyśmy zmonitorować sytuację w domu. Wróciłyśmy o 20 i załapałyśmy się na „szkolenie dla zaawansowanych”. Być może następnym razem wybierzemy tę opcję, bo jak Marcin tłumaczył wszystko przestawało być takie kosmiczne …hmmm…

O 20:30 ogłoszenie wyników i szok!!! Szukałyśmy siebie na końcu tabeli, a tu jaka niespodzianka. Wyjeździłyśmy w końcu 3 miejsce!!! Uwierzyłyśmy w to dopiero gdy trzymałyśmy puchary w rękach. Z tych emocji nawet nie usłyszałyśmy co za nagrodę wylosowałyśmy 🙂

V Rodzinny Samochodowy Rajd Niepodległości uważamy z baaaardzo udany! Nie tylko my! Każdy z kim rozmawiałyśmy po zakończenie Rajdu był zadowolony.  Dzięki sponsorom nikt nie wyszedł z auli z pustymi rękami, a nagrody były bardzo wartościowe. Wszyscy się uśmiechali i zapowiadali swoje kolejne starty:)

Pozdrawiamy!

 

————————————————————————————–

Wyznania Iwana, czyli załoga nr 101 o rajdzie…

 

Wcale niedawno temu i nie w najodleglejszej galaktyce, żyła sobie pewna grupka ludzi, którzy potrafią zrobić coś fajnego. Nawet jesienią, gdy na drzewach złocą się liście a emeryci nabrawszy sił i zdrowia na daczach wracają do przychodni, życie wokół płynie coraz bardziej leniwie, to IM się chce. I robią, ku naszej uciesze wspaniałe rajdy, które zawsze są dobrą zabawą.

Niektórzy już wiedzą, że ja czasem wolałbym pojechać na ryby lub gdzieś poimprezować. Moja żona Ania, która krótko mnie trzyma (dopiero rok ), nie daje za wygraną. Tak jak w ruskiej armii, obecność w rajdach całkowicie dobrowolna, chcę to jadę, nie chcę to mnie wezmą. A wszystko i tak kończy się podobnie, gdy imprezę robią nasi koledzy z Pobiedzisk, oczywiście nigdy nie żałuję. Bardzo fajny pomysł, zrobienie dwóch tras, dla początkujących i dla zaawansowanych. Pierwszy odcinek wspólny, klasyczny itinerer (bez constansów) idealny, by nie zniechęcić żółtodziobów. Drugi odcinek, tu już podział w zależności od doświadczenia. Nasza trasa trudna, urozmaicona i na dodatek po zmroku. Kreska, od punktu do punktu, podwójne constansy, do tego z podziałem na parzyste i nieparzyste, było co robić.  Po jakimś czasie przychodziły  już do głowy myśli „wiem, że nic nie wiem”, mam dość, a do mety trzeba jakoś dojechać. Przy życiu trzymało to, iż trasa przygotowana przez czarodziei z Pobiedzisk była, bo jak mogło by być inaczej, czarująca i wciągająca.

Meta w nowiutkiej szkole w Zalasewie. Piękna aula zachęcała do wysłuchania wykładu Pana profesora Marcina, na temat: „Jak przejechać tę „cholerną” trasę bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym i fizycznym, w oparciu o analizę zachowań pewnej podpopulacji o niewielkiej liczebności, zwanej potocznie załogami rajdowymi”.

Rozdanie nagród i uścisk dłoni burmistrza Swarzędza i wójta Tarnowa Podgórnego zakończyły kolejną udaną zabawę.

Kontakt

Imię i nazwisko

Adres email

Treść wiadomości

Jeżeli wolisz porozmawiać zadzwoń 🙂

 
Tomasz Duszczak
 
Marcin Wojcieszak
 

 
td-2
 
SHR_0104
 

 
+48 796 517 547
 
+48 885 788 872